Trzylatek i Czterolatka konno. Nie wiem jak się nam to przytrafiło, ale zdjęcia które Wam pokazujemy dziś, zrobiliśmy jeszcze w zeszłym roku. Na plener ślubny pojechaliśmy, jak to my, całą rodziną – rodzice, dzieciaki i pies 🙂 Zrobiliśmy sobie 3 dniowe wakacje, okazało się potem, że ostatnie w 2016. Do Panderozy przyjechaliśmy już kolejny raz. Dzieciaki przez całe lato tęskniły za Majkiem i Baflem (vel Waflem). Gdy tylko dojechaliśmy dosłownie wbiegły do stajni – szaleństwo! Szaleństwo, nauka i fantastyczny odpoczynek. Karolina i Przemek, nasza para młoda, stanęli na wysokości zadania stając się najlepszą ciocią i najlepszym wujkiem. Ten wyjazd obfitował w pierwsze razy. Marta miała aż dwa – pierwszy raz galopowała przez las i pierwszy raz spadła z konia. Miła pierwszy raz sama „sterowała” podczas jazdy i trzeba przyznać, że idzie jest to najlepiej z nas wszystkich! Może już niebawem debiut Leona?
Dzieci potrafią!
Dziś kiedy dodawałem zdjęcia na stronę, Miła podeszła i mówi „O ciocia!” usiadła i oglądała fotografie ze mną. Wy też zobaczcie. Jesienny wyjazd na ranczo Panderoza, niedaleko Dusznik Zdrój.









