Na listopad zaplanowaliśmy podróż życia. Kupiliśmy Niewiadówkę, wymieniliśmy pieniądze na euro. Mieliśmy płynąć na jedną z Wysp Kanaryjskich… ale… kilka dni przed planowanym terminem wyjazdu wykonałam prosty test 😉 okazało się że życie zaplanowało dla Nas inną podróż! Rok nie powinien upłynąć, wszakże, bez choć jednej Wielkiej Przygody. Wybraliśmy się wiec w Bieszczady. Miesiąc przed porodem. Niewiadówką. Z dwójką dzieci i psem. Baba z wielkim brzuchem i jej stado… w radości… w naturze…

 

…mamo możemy zabrać też ten…