Tej zimie mieliśmy uciec! Od ponad pół roku planowaliśmy wyjazd. Zimowy wyjazd w ciepłe miejsce – ostatecznie stanęło na Wyspach Kanaryjskich. Promem na Gran Canarię. Naszym autkiem z przyczepą, w przyczepie Pies i Kot! Całą rodziną, bez kompromisów. Kupiliśmy cudną, malutką, żółtą „Niewiadówkę”. Wymieliliśmy uszczelki w oknach, docinaliśmy płyty na szafki pod blat, korzystając z okazji i dobrego kursu wymieniliśmy kasę na euro. Kilka dni przed wyjazdem zaczęłam czuć się dziwnie… Dziś jesteśmy w Bieszczadach zasypanych białym puchem. Byczymy się w basenach, jemy góralskie serki, spacerujemy po okolicy. „Niewiadówka” stoi w garażu i czeka na lato. My czekamy na nowego członka rodziny! Kochani pragniemy podzielić się z Wami wspaniałą nowiną – Jesteśmy w ciąży! Wiecie, że na Wyspach Kanaryjskich spadł w tym roku śnieg? Dobrze, że nie pojechaliśmy!
Na zdjęciach niżej jest pewne wyjątkowe miejsce. Bacówka Pod Małą Rawką. Bywaliśmy tu często jako młodzież. Po kilkuletniej przerwie – po raz pierwszy w Bieszczadach, nie mogliśmy nie zabrać tan naszych małych Tutauków 😀 Polecamy!








































